Co warto wiedzieć przed podróżą na Bali
Krótko i na temat. Poniżej przedstawiam kilka punktów, które sama chciałabym wiedzieć przed moją podróżą na Bali.
Jazda skuterem po Bali
Wypożyczenie skutera na dzień to koszt miej więcej 25-45 zł. W zależności jaki skuter weźmiemy. Aby leganie poruszać się po drogach skuterem należy mieć prawo jazdy kategorii A. Wg ich prawa kategoria B nie uprawnia do jazdy skuterem. Mniejsza o to czy złapie Was Policja do kontroli, czy ktoś zażąda prawka. Chodzi jednak o to, że w razie wypadku ubezpieczenie nie pokryje kosztów leczenia i hospitalizacji, ponieważ prowadziliście pojazd bez uprawnień.
Ruch potrafi być szalony momentami, drogi wąskie i zniszczone (np. na Nusa Penida).
Cały artykuł o wypożyczeniu i jeździe skuterem znajdziecie pod tym linkiem: https://izabelawpodrozy.com/jazda-skuterem-po-bali-co-trzeba-wiedziec/
Wiza i wjazd
Wiza kosztuje 35$ lub 500 000 IDR. Można ją uzyskać online lub po przylocie na lotnisku. Płacąc za wizę na lotnisku warto mieć wyliczone 35$, ponieważ resztę wydają w rupiach po niezbyt korzystnym kursie. Można płacić kartą.
Dodatkowo do trzech dni przed wjazdem należy wypełnić formularz wjazdowy i deklarację celną (wszystko już w jednym formularzu). Link do niego znajdziecie tutaj: https://allindonesia.imigrasi.go.id/ .
Minimalna ważność paszportu to 6 miesięcy w momencie wjazdu do Indonezji.
Taksówki
Odpowiednikiem Ubera na Bali są aplikacje Grab oraz Gojek. Działają tak samo jak Uber. Mieliśmy pobrane dwie apki i porównywaliśmy sobie ceny. Przejazdy po Bali, nawet te dłuższe np. z Kuty do Ubud są w dobrych cenach.
Karta SIM
Na lotnisku DPS jest wifi więc można zamówić sobie taksówkę przez apkę. Ceny kart SIM na lotnisku są droższe niż poza nim, więc można to zrobić już gdzie indziej. My kupiliśmy kartę SIM na stoisku Telkomsel. Cena też jest lepsza niż kupno e-sim.
Gniazdka
Nie trzeba brać przejściówek. Do gniazdek bez problemu włożymy nasze polskie wtyczki.
Waluta, kantory i płacenie kartą
Waluta to rupia indonezyjska (IDR). Najlepiej wziąć ze sobą dolary amerykańskie i wymienić pieniądze na miejscu. W takich miejscowościach jak Kuta, Ubud lub okolica przy porcie jest bardzo dużo kantorów z dobrym, podobnym do siebie kursem.
Co ważne! Dolary muszą być nowe, czyli od 2009 roku. Te z dużymi głowami prezydentów. Starszych dolarów nie chcą przyjmować w ogóle. W jednym kantorze zaproponowali bardzo zły kurs. Często wymienią wam tylko 50 i 100 dolarów. Mniejszych nominałów również nie chcą.
Bankomaty są powszechne w większych miastach, gorzej na wioskach. Niektóre z nich pobierają opłatę za wypłacenie pieniędzy i to całkiem sporą (około 18 zł). Polecam bank BNI (Bank Negara Indonesia). Bankomaty nie pobierają opłaty (korzystaliśmy z Revoluta).
Płatność kartą jest możliwa w supermarketach i niektórych restauracjach. Na bazarach i w małych knajpkach płatność jest zazwyczaj tylko gotówką. Często przy płatności kartą trzeba doliczyć extra 3%.
Religia na Bali
Indonezja jest krajem muzułmańskim. Oprócz Bali. Religią dominującą na tej wyspie jest hinduizm balijski, inaczej Agama Tirtha czyli „religia świętej wody”. Jest to odmiana hinduizmu, która łączy w sobie elementy hinduizmu, buddyzmu, a także stare wierzenia przodków. Dla mieszkańców bardzo ważna jest religia a widać to po wielu świątyniach, licznych dekoracjach, ceremoniach, festiwalach a także stale wystawianych małych koszyczkach z liści bananowca z darami takimi jak jedzenie czy papieros. Jest to dosłownie wszędzie, nie tylko przed świątyniami ale także przed drzwiami, bramami, na chodnikach, na ulicach. Stare nie są sprzątane tylko wciąż dokładane nowe, więc na wszędzie leży tego bardzo dużo.
Szczepienia
Nie są obowiązkowe jednak warto rozważyć np. przeciwko tężcowi, durowi brzusznemu, żółtaczce typu A i B.
Kiedy jechać
Od maja do października jest najmniej opadów. Ścisły sezon jest od czerwca do września. Z kolei najwięcej opadów jest od grudnia do marca włącznie. My byliśmy w listopadzie i pogoda była bardzo dobra. Środek i północ Bali są bardziej deszczowe, więc tam troszkę popadało, jednak deszcz nie był na tyle częsty i duży, że psuł nam plany. Większość czasu mieliśmy super słoneczko. Mniejsza o pogodę, bo to loteria, ale czuć było, że jest już po sezonie, gdyż nigdzie nie było tłumów. Spokojnie mogliśmy zejść na Kelingking Beach, zwiedzać świątynie, plażować i przemieszczać się bez mnóstwa turystów obok.
Ludzie
Ludzie na Bali są naprawdę przemili. Szczerze uprzejmi, pomocni i uśmiechnięci. Nikt chciał nas oszukać i naciągnąć w porównaniu do innych turystycznych azjatyckich krajów. Mogę śmiało powiedzieć, że na Bali spotkałam najsympatyczniejszych ludzi ze wszystkich krajów w jakich byłam.
Jedzenie
O
tym można napisać cały artykuł, ale w skrócie, jedzenie na Bali jest naprawdę
pyszne. Bali jest całe w warungach. Co to takiego? Warung to lokalna,
zazwyczaj tania, mała knajpka, serwująca tradycyjne indonezyjskie jedzenie.
Aby
uniknąć „Bali belly”, czyli indonezyjskiego odpowiednika „klątwy faraona”
lepiej do mycia zębów używać butelkowanej wody.
Zobacz również
Co zobaczyć na Zanzibarze
31 marca 2020
Transport na Sri Lance
7 kwietnia 2020