Rumunia

Ekstremalne grskie drogi Rumunii – Transfogarska i Transalpina

Rumunia jest jednym z moich ulubionych europejskich krajów. Urzekła mnie swoją zielenią, kulturą, pięknymi górskimi krajobrazami, widokiem wozów z końmi na autostradzie i swoim lekkim zacofaniem gospodarczym.

Jako że byłam w Rumunii około siedmiu razy zaczynając od 2009 roku a ostatnim razem będąc w 2018 zauważyłam duży wzrost gospodarczy porównując Rumunię z 2009 roku z tą z 2018. Szczerze, bardziej podobała mi się w 2009. Rozwój tego kraju widać na pewno po budynkach. W 2009 roku było mnóstwo starych zniszczonych budowli po drodze, co z biegiem czasu się zmieniało.

W Rumunii na drogach królują Dacie. Nic dziwnego, w końcu to rumuńska marka. Dawniej mnóstwo było starych samochodów w złym stanie technicznym, z biegiem lat i samochody stały się lepsze i nowsze.

Jadąc przez Rumunię można było nie raz odnieść wrażenie, że kierowcy robią co chcą. Na autostradzie mijaliśmy dużo wypadków, ktoś sobie poboczem ominął czerwone światło i inne samochody, a wozy z końmi były wszędzie, w miastach potrafiły wyjechać prosto pod samochód, jakiś sobie pędził autostradą, gdzie w tym samym czasie na środku drogi stał autostopowicz. Co prawda w późniejszych latach na drogach zaczęło być już trochę spokojniej.

Do najbardziej niebezpiecznych ale jednocześnie najpiękniejszych dróg w Rumunii można zaliczyć trasę Transfogarską i Transalpinę. Obie trasy są przepiękne, z malowniczymi widokami ale też mało bezpieczne. Drogi w górach to prawdziwe serpentyny. Jedzie się na dużych wysokościach, gdzie temperatura w lato spada do 11 stopni, na niektórych odcinkach nie ma barierek i nie wszystkie drogi są w dobrym stanie. Trzeba mieć naprawdę dobre umiejętności prowadzenia pojazdu ale też uważać na rozpędzone motory czy inne samochody.

TRASA TRANSFOGARSKA

Początek tej trasy zaczyna się w Bascov a koniec jest w miejscowości Cârțișoara. Droga DN7C. Ta górska trasa ma około 150 km a wysokość w jej najwyższym punkcie to 2042 m n.p.m. Droga jest bardzo kręta, w zimę nieprzejezdna. Najdłuższy tunel w Rumunii o długości 884 m znajdujący się właśnie na tej trasie jest nieczynny od późnej jesieni do okolic maja.

Ważne jest żeby uzupełnić zapasy paliwa, ponieważ na trasie nie ma stacji benzynowych.

Niedaleko tej drogi znajduje się zamek Bran, czyli zamek Draculi, w którym w XV wieku mieszkał Vlad Palownik.

Trasa Transfogarska
Trasa Transfogarska
Jezioro przy trasie Transfogarskiej

TRANSALPINA

Inaczej droga DN67C. Trasa znajduje się pomiędzy miejscowością Ciocadia a Sebeș. Ma około 148 km długości i jest najwyżej położoną trasą w Rumunii. Osiąga wysokość 2145 m n.p.m. (w punkcie przełęczy Urdele).

Na trasie można spotkać pasterzy ze stadami owieczek, krowy na środku drogi czy kempingi Cyganów, które wyglądały tak, jakby tam mieszkali (dużo rozwieszonego prania, gromadki biegających dzieci, całe gospodarstwo w jednym miejscu, namioty, paleniska, grzybiarze na koniach).

Na samym środku Transalpiny nie ma stacji benzynowych, lepiej upewnić się, czy ma się wystarczająco dużo paliwa. Stacje pojawiają się przy dwóch końcach trasy.

Droga jest kręta, mało bezpieczna, lecz w większości pokryta asfaltem, więc dobrze się jedzie.

Transalpina
Transalpina
Transalpina - częsty widok
Transalpina - kręte drogi
Transalpina - zwierzęta na drodze to też standard
Transalpina

Podczas jazdy na obu tych trasach warto zatrzymywać się w miejscu, gdzie nam się spodoba i zrobić kilka zdjęć. Co jakiś czas na poboczach są miejsca do postoju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *